[Rozmiar: 20567 bajtów]

Skrzyżowanie ulic Lachmana i Spółdzielczej.



Typ: Skrzyżowanie typowe, z sygnalizacją świetlną.
Zasady pierwszeństwa:
1)Sygnalizacja świetlna
2)Znaki drogowe przy niedziałającej sygnalizacji

Słowa kluczowe: sygnalizacja świetlna S-1, znak D-1, znak A-7

Informacje ogólne

Skrzyżowanie ulic Lachmana oraz Spółdzielczej na pierwszy rzut oka nie wydaje się być trudnym miejscem. W większości przypadków, osoba przejeżdżająca przez to skrzyżowanie, nawet nie zauważy potencjalnych problemów, które mogą zaistnieć podczas egzaminu w tym miejscu. Niestety, w pewnych okolicznościach, które dokładnie omawiamy poniżej, skrzyżowanie może okazać się niezwykle nieprzyjemne.
Kilka lat temu skrzyżowanie to było bardzo często wykorzystywane na egzaminach na prawo jazdy i wielokrotnie wynik negatywny uzyskiwały tu nawet osoby, które były świetnie przygotowane. W chwili obecnej, infrastruktura drogowa w okolicach Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Płocku zdecydowanie się rozrosła, stwarzając wiele możliwości na realizację planu trasy egzaminacyjnej. Stąd, skrzyżowanie Lachmana - Spółdzielcza jest trochę rzadziej wybierane przez egzaminatorów.



Po jednej stronie skrzyżowania mamy do dyspozycji trzy pasy ruchu, po drugiej tylko dwa.



Jadąc od tej strony, kierujący musi zwrócić uwagę na oba sygnalizatory - jeden obok, a następnie drugi nad jezdnią.



Niesymetryczny podział skrzyżowania

Pierwsza trudność jaką napotyka kierujący na tym skrzyżowaniu wynika z niesymetrycznego podziału pasów ruchu na ulicy Lachmana. Po jednej stronie skrzyżowania kierowcy mają do dyspozycji trzy pasy ruchu, po drugiej jedynie dwa. Co więcej, pasy nie przebiegają na wprost, lecz nieco po skosie. Dlatego też, kierujący który jedzie na wprost, musi lekko odbić do prawej. Jeśli tego nie zrobi, pojedzie "pod prąd".
Kolejny problem spowodowany tym nierównym podziałem ujawnia się w dużym ruchu. Pojazdy jadące z przeciwnych stron jadą praktycznie idealnie "na siebie". To bardzo utrudnia obserwacje, szczególnie jeśli kierujący zamierza skręcić w lewo. Pierwszy pojazd z przeciwka, może bowiem zasłonić kolejne pojazdy - a jeśli jadą one na wprost lub w prawo - skręcający w lewo musi im ustąpić pierwszeństwa. Dlatego też należy dokładnie obserwować nie tylko pierwszy, ale wszystkie pojazdy zbliżające się z przeciwka do skrzyżowania.

Jak więc poradzić sobie z pokonaniem tego skrzyżowania? Mając sygnał zielony należy, w pierwszej kolejności, starać się dojechać na środek skrzyżowania. Środek wyznacza linia przerwana, która niestety nie zawsze jest dobrze widoczna. Nie należy sugerować się "trójkątami" (linią warunkową składająca się z trójkątów), wykorzystywane są one jedynie gdy sygnalizacja świetlna nie działa! Po dojechaniu na środek, należy uważnie obserwować wszystkie pojazdy (nie tylko pierwszy) nadjeżdżające z przeciwka. Gdy sytuacja na to pozwala, należy sprawnie opuścić skrzyżowanie, ponieważ sygnalizacja na tym skrzyżowaniu również jest niezwykle problematyczna, ale o tym w następnym akapicie.



Zdradliwa sygnalizacja świetlna

W poprzednim akapicie, radziliśmy by pokonując to skrzyżowanie, wyjechać na jego środek. Wyjeżdżając na środek należy jednak zwrócić uwagę na sygnalizację świetlną. Od strony, gdzie ulica Lachmana ma trzy pasy ruchu, tworzą ją dwa sygnalizatory - jeden obok, drugi nad jezdnią. Faza nadawania sygnału zielonego jest dość krótka (dokładnie 17sekund światła zielonego, sekundników niestety brak). Dlatego, realizując próbę dojechania na środek skrzyżowania, należy uważnie obserwować sygnalizację - najpierw sygnalizator obok jezdni, a następnie ten nad jezdnią. Jeśli kierujący nie dojechał jeszcze na środek skrzyżowania, ale dostrzega zmianę sygnału na wiszącym nad jezdnią sygnalizatorze, powinien się zatrzymać. Zatrzymanie powinno nastąpić nie dalej niż przy krawędzi jezdni. (Zatrzymanie może więc nastąpić tuż przed jak i tuż za widocznymi na jezdni "trójkątami". Nie są one w tej sytuacji istotne, tak jak pisaliśmy powyżej, wykorzystywane są one jedynie gdy sygnalizacja świetlna nie działa). Należy szczególnie uważać, gdy jesteśmy 4-5 pojazdem oczekującym na wjazd na skrzyżowanie, wtedy opisywana sytacja ma najwięszką szansę zaistnieć.

Warto podkreślić również, że jeśli uda nam się już dojechać na środek (a więc do linii przerywanych), niezależnie od sygnału MUSIMY OPUŚCIĆ skrzyżowanie. I to nawet jeśli światło zmieni się na czerwone! Będąc już na środku, kierujący który nie opuści skrzyżowania, po prostu je zablokuje.